Powiększenie piersi kosztowało ją dużo!

ImageMandaryna jest dumna ze swoich piersi, ale nie obyło się bez bólu.


Czasem trzeba wiele poświęcić, by osiągnąć zamierzony cel. Mandaryna poddała się zabiegowi powiększenia biustu i nie żałuje tej decyzji.

Zoperowałam sobie piersi. Po co? Dla lepszego samopoczucia. Było warto i wcale nie żałuje… Lepiej coś poprawić niż pół życia tracić na traumę z powodu braku samoakceptacji. Jeśli to jest rzeczywista przyczyna złej samooceny, to moim zdaniem warto – powiedziała Marta Dziennikowi.

Teraz opowiedziała ile się wycierpiała po operacji. Nie obyło się od chwil załamania.

Trzeba tylko pamiętać, że takie zabiegi są bolesne… Może nie tyle sam zabieg, bo jest się wtedy przecież w narkozie, co przebudzenie po nim. To nie jest miłe doświadczenie. Wszystko boli, trudno oddychać, nie można poruszać rękoma. Miałam taki moment, że bałam się w nocy przekręcić z boku na bok, bo bałam się, że jedna pierś przygniecie drugą. Ale… to wszystko mija, a efekt końcowy jest naprawdę przyjemny – wyznała Mandaryna.

Wcześniej Mandaryna wyznała też za ile sobie zrobiła nowy biust, było to 15 tys. Warto było? Na pewno, przynajmniej dla niej samej.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.