,  

Podczas burzy byli w samolocie!

 Byli przerażeni, scena jak z horroru!


Kasia Cichopek z mężem Marcinem Hakielem i synkiem Adasie, gdy wracali z Gdańska do Warszawy samolotem przeżyli chwile grozy. Gdy już  mieli lądować przyszła burza a było to wieczorem w niedzielę, gdy nad stolicą zrobiło się czarno i zaczęło grzmieć i po chwili runęły strugi wielkiego deszczu.

Znana nam bardzo dobrze para wracała do domu z Trójmiasta. By nie tracić czasu na samochód wybrali się samolotem z przygodami.

– Podczas lotu były turbulencje i nie mogliśmy wylądować. Samolot musiał krążyć nad Warszawą około 40 minut – mówi Faktowi mąż Cichopek. – To zrozumiałe, że z Kasią byliśmy przestraszeni – dodaje przejęty tancerz.

– Leciałam samolotem, który nie mógł wylądować ze względu na burzę, która szalała nad Warszawą. Chmury były tak ciemne, że nie widać było skrzydeł. Tylko raz na jakiś czas błyskały pioruny – napisała Kasia na swoim blogu.

Mało tego na Okęciu tym razem zawiódł system radarowy! Co mogło mieć katastroficzny podczas silnych wiatrów na samoloty.

Tak, w niedzielę były opóźnione lądowania niektórych samolotów – mówi Faktowi rzecznik lotniska.

Kasia ma już dość samolotów, wybiera samochód!

– Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale nie powiem, strachu się najadłam. Na następną wyprawę jadę samochodem
– napisała w internecie gwiazda Polsatu.

Adrenalina podobno jest bardzo zdrowa:)

Zobacz też: Maserak całuje facetów! Aua…
źródło: Fakt.pl


Kapif

Kapif

Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.