,  

Pijana Trojanowska wywołała skandal w Moskwie

ImageIzabela Trojanowska została zaproszona do Moskwy na Festiwal Polskich Filmów. To co zrobiła na lotnisku w Moskwie, przechodzi ludzkie pojęcia.


W dniach 9–15 kwietnia w Moskwie odbywał się Festiwal Polskich Filmów Wisła pod patronatem samego premiera Rosji Władimira Putina– donosi Fakt. Izabela Trojanowska była jedną z wielu polskich gwiazd by reprezentować nasz kraj. Jak się to skończyło? Aresztem całodniowym na rosyjskim komisariacie.

Tuż po festiwalu Trojanowska razem z innymi uczestnikami festiwalu miała wracać do Polski. Być może oczekiwanie na samolot ją znużyło, może, jak wiele innych osób, trochę boi się latać. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Trojanowska postanowiła ukoić nerwy drinkiem. I pani Izabela straciła kontrolę nad tym, co robi. W pewnym momencie zorientowała się, że gdzieś się zapodziały jej dokumenty. To ją tak zezłościło, że zaczęła się awanturować. Jak potwierdzają świadkowie, Trojanowska obrażała ludzi, starając się znaleźć winnego. Wreszcie kłopotliwą pasażerką zajęła się rosyjska milicja.– czytamy dalej w Fakcie.


Trochę głupio o tym opowiadać
– mówi lekko zażenowany Piotr Skulski, organizator festiwalu. – Faktycznie, pani Iza, która była gościem specjalnym, mówiąc elegancko, źle się poczuła i musiała interweniować milicja – opowiada niechętnie.

Po takim zachowaniu Trojanowska trafiła na komisariat.

Proszę podkreślić, że rosyjscy milicjanci zachowali się bez zarzutu – dodaje Skulski. – Byli bardziej jak sanitariusze, niż jak policja. Co tu dużo mówić, oni po prostu uratowali jej skórę….

Dzięki ambasadzie polskiej, która musiała interweniować, aktorka mogła w końcu wrócić do kraju.

Udzieliliśmy pani Trojanowskiej pomocy konsularnej – potwierdza nam rzecznik prasowy ambasady. – A o szczegóły zajścia proszę już pytać samą panią Izabelę….

Fakt długo nie czekał, zaraz po powrocie Izabeli, zadzwonił do niej. Telefon odebrał facet, któremu głos się łamał dziwnie.

Pani Iza jest teraz bardzo, bardzo zmęczona, a ja robię tu remont – mówi mężczyzna. – Ale wiem o wszystkim… Iza mówiła, że w Rosji zginęły jej dokumenty i ukradli pieniądze, dlatego musiała wzywać milicję. Proszę dzwonić później, teraz Iza śpi…

Gdy Fakt zadzwonił następnego dnia, odebrała Trojanowska. Gdy usłyszała zapytanie o sprawę, rzuciła szybko słuchawką.

A myśleliśmy, że to Rosjanie mają problem z alkoholem. Co za wstyd i to kobieta!

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.