Opowieści Dancewicz o ćpaniu!

 Aktorka opowiada co i ile brała. Jedno tylko unikała, branie w żyłę.


Wszystko to można przeczytać w książce Odczarowanie Jana Smoleńskiego. Książka jest zbiorem opowieści artystów o swoich przygodach z narkotykami. Między innymi opowiedziała Renata Dancewicz jak się szprycowała z kolegami za po zakończonych spektaklach.

Jako miłośniczka lat 60. i 70., fanka Rolling Stonesów, nie mogła nie spróbować narkotyków – zaczyna swoje opowieści  Renata Dancewicz. Zawsze się brzydziłam zastrzyków, tak że nic dożylnie. Trawa, haszysz, LSD, kokaina – tego próbowałam. Jak już się odbyła premiera, padłam na twarz, bo byłam wyczerpana. Wzięłyśmy wtedy kokainę w garderobie, poczęstowałyśmy oczywiście kolegów, no i bawiliśmy się do rana . Paliliśmy i braliśmy kwasa w małej grupce znajomych. To był specyficzny klimat – wspomina doznania związane z LSD.

Więcej jest do przeczytania w książce Oczarowanie.
 
Zobacz też: Chłopak Dody kręci bluźniercze wideo!
źródło: Fakt.pl


Mazur

Kapif

Kapif

Odwiedź nas na Facebooku- Zostań fanem Gadulek.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.