Ochrona! Gdzie jest ochrona?!- Alicja Bachleda-Curuś

 Mówią, że Alicji uderzyła sodówa do głowy.

Kapif


Komentarzy o pobycie Alicji Bachledy-Curuś w Gdyni nie ma końca. Fotoreporterzy też mają coś do powiedzenia na jej temat a mówią ciekawe rzeczy  na łamach Takie jest życie.

Sodówka jej odbiła. Przecież przyjechaliśmy tu do pracy. Kiedy Bachleda się pojawiła, wszyscy ruszyliśmy trzaskać zdjęcia. Zaczęła krzyczeć na całe gardło: Ochrona! Gdzie jest ochrona?!

Colin podobno bał się reakcji Polaków na swoją Alę, myślała chyba że ktoś ją porwie.

On chyba uważa Polskę za dziki kraj, skoro tak boi się o bezpieczeństwo Ali i synka. Dlatego wynajął tych ochroniarzy.

Przyjaciółce Ali ochrona od Farrella  bardzo się podobała:

Alę łapie za serce to, że Colin jest taki opiekuńczy. Dlatego nie sprzeciwia się mu, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo. A on bardzo się o nią troszczy.

Szkoda, że nikt nie uwiecznił Ali na filmie, w końcu taka światowa gwiazda powinna mieć taki film!


Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.