,  

Nie potrzebuje nazwiska Pazury!

   Weronika Marczuk nie żałuje , że pozbyła się nazwiska swojego byłego męża Cezarego Pazury, bo do niczego jej nie potrzebne jest.


Nazwisko Pazura od dawna jest znane w polskim show-biznesie. Cezary długo na nie pracował ale i pracowała też jego była żona Weronika już tylko Marczuk. W zasadzie powinna się nazywać a nawet się nazywa Olena a Weronika jest przybranym imieniem.

Olena uważa, że bez żalu rozstała się z nazwiskiem Pazura bo kariery robić na nim nie miała zamiaru.

Decyzja została właśnie wydana. Weronika cieszy się, że jej były mąż nie będzie miał już powodu, by podawać nieprawdziwe informacje i budować obraz skrzywdzonego – oświadcza w rozmowie z Faktem menedżerka Marczuk, Joanna Bastrzyk.

Weronika jest zła na byłego męża, że ten wydając oświadczenie zaraz po jej zatrzymaniu przez CBA sądzi, że to właśnie na jego nazwisku ona się wypromowała, a nie było tak?

– Weronika była i jest zdruzgotana zachowaniem Czarka. Bardzo przeżyła treść tego oświadczenia – mówi nam Bastrzyk. – Weronice nazwisko nie było potrzebne w karierze medialnej . Zawsze podpisywała się Marczuk-Pazura i pierwszy człon jej nazwiska był mniej lub bardziej rozpoznawalny. Kiedy otrzymała propozycję jurorowania w „You Can Dance”, była już przecież w separacji z Cezarym – dodaje.

Jednak gdyby za jej nazwiskiem nie widniało Pazura, czy na pewno osiągnęłaby to co osiągnęła do tej pory?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.