Natasza Urbańska ma dość wsi

kapif

Chce wracać do Warszawy! Pierwszy bunt?

Posiadłość 80 km od Warszawy w Jajkowicach Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz kupili dwa lata temu. Jeszcze latem tego roku oboje twierdzili, że to ich raj na ziemi. Tam wzięli też ślub, tam wychowywała się ich córka, Kalinka.

Wszystko było pięknie kiedy było ciepło, własny ogród, kury i Janusz dbający gospodarz. Kiedy spadły śniegi a drogi zostały zasypane, Natasza zaczęła narzekać.

Zima mocno dała im się we znaki. Znów pojawiły się zacieki z dachu. Zawodzi też instalacja, wiele pokojów nie daje się ogrzać. Natasza coraz częściej narzeka. Nie ma w niej już entuzjazmu, gdy mówi o domu. Czasem marzy jej się powrót do Warszawy. Radość zabiła proza życia – powiedział Świat i ludzie znajomy artystki.

Jak myślicie, kiedy ucieknie stamtąd?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.