Natasza Urbańska i jej kompromitacja na torze żużlowym!

 Natasza Urbańska pojawiła się w Bydgoszczy wraz ze swoim mężem na torze żużlowym, gdzie wykonała Hymn Państwowy.


Nie było by nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że wykonanie hymnu nie odbiegało niczym od wykonania hymnu przez Edyty Górniak.  Gdy zaczynała swój śpiew Urbańska, wszyscy zastanawiali się co ona śpiewa.

Urbańska pojawiła się na stadionie bydgoskiej Polonii razem z mężem Januszem Józefowiczem. Na płytę boiska podwieziono ją luksusowym, zabytkowym autem. Ubrana w modne futro stanęła na scenie, wzięła do ręki mikrofon i… zaczęła popis. – Nie ma co, druga Edyta Górniak – wypalił jeden z dziennikarzy na trybunie prasowej. – czytamy na jednym z serwisów.

Urbańska śpiewała nasz hymn wolno, starannie pieszcząc każdą zwrotkę. OK, pewnie Elżbieta Zapendowska z „Jak Oni piewają” byłaby z niej zadowolona, ale nie kibice. Fani krzyczeli w prawidłowym rytmie. Kiedy skończyli, Urbańska jeszcze śpiewała.
– czytamy dalej.

To musiał być bardzo długi hymn. Czemu takie gwiazdy w ogóle dopuszczają do głosu?

                                                                                                                                            [stawiam.com]

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.