Natalia Lesz miała wypadek

ImageNatalia Lesz przeżyła chwile grozy jak pisze Fakt, dlaczego?


Natalii spadło ogromne lustro na plecy, piosenkarka ma pokaleczone plecy i plastry na nich.

Na początku strasznie się przestraszyłam –opowiada Faktowi Natalia. – Jeszcze bolą mnie plecy, na szczęście wszystko już jest dobrze – dodaje.

Jak doszło do zdarzenia?

Kilka chwil przed pokazowym pierwszym odcinkiem Tancerze, piosenkarka postanowiła poćwiczyć figury z tancerzami. Kilka rozciągnięć, obrotów, a wszystko pod czujnym okiem choreografa. Przed ćwiczącymi stało olbrzymie lustro na stojakach. W pewnej chwili cała konstrukcja zaczęła się chwiać i runęła z impetem na ziemię!
– czytamy w Fakcie. Salę wypełnił potworny hałas, w powietrzu fruwało szkło, a chwilę później słychać było rozdzierający krzyk – czytamy dalej.

Niestety najbliżej tłukącego szkła znajdowała się właśnie Natalia. Rozbijające szkło wbijało się jej w ramiona i plecy. Gdyby stała ciut bliżej, mogło dojść do tragedii.

Na pomoc Lesz rzucili się wszyscy obecni na sali. Zabrano ją do punktu medycznego, opatrzono. Po opatrzeniu obolała Natalia wróciła na pokaz filmu. Jednak później wsiadła w samolot, wróciła do Warszawy i natychmiast do jeden z klinik.

Lekarze długo zastanawiali się, czy nie założyć szwów – opowiada Natalia. – Na szczęście skończyło się tylko na plastrach, więc być może nie będzie żadnych blizn – ma nadzieję piosenkarka.

Mimo wypadku piosenkarka dalej pracuje na planie serialu Tancerze, a my jej życzymy szybkiego zagojenia się ran.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.