, ,  

Najman buntuje media przeciwko Nergalowi

Nazywa go demonem, wysłannikiem piekieł.

Marcin Najman  pewnego dnia powiedział o Dodzie, że podpisywanie przez nią płyt w kształcie penisa, to stoczenie się do rynsztoka, teraz podsumował Nergala.

Bokser w Super Expressie wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że jest katolikiem i nie zgadza się na promowanie kogoś takiego kim jest Adam Darski. Najman chce by media przestali pisać o Nergalu, chce go w ten sposób ukarać.

Nergala uznano w Polsce za największego demona, groźnego wysłannika piekieł oraz idola gitarowej społeczności. Gdy związał się z Dodą, stał się również wzorem mężczyzny dla niemal wszystkich nastolatek – a jego popularność sięgnęła zenitu. Wtedy też rozpoczął się dramat tego człowieka. I nie chodzi tu o przerażającą chorobę, którą przeszedł, i z której, dzięki Bogu, się wykaraskał. Chodzi o stan umysłu. Nergal naprawdę uwierzył, że jest mocny. Rozpoczęły się wywiady, rozbłysły flesze, a koty ze wszystkich dzielnic zaczęły szukać nowych kryjówek. „Dzielny Adam” zaczął edukować wszystkich swoimi mądrościami. Wtedy to miałem okazję od niego słyszeć, że „ludzie wierzący są prymitywami, Pismo Święte to mitologia, a dziesięć przykazań to zło”. Zdumiony byłem, że człowiek, który swoją postawą szerzy pogardę dla drugiego człowieka, jest zapraszany przez media do udzielania wywiadów. I NIKOMU za bardzo nie przeszkadza, gdy depcze ludzką godność. Kiedy w 1967 Muhammad Ali ostentacyjnie odmówił służby wojskowej, pomimo że był wielką gwiazdą – media zaczęły go BOJKOTOWAĆ. W Polsce media powinny to również uczynić z Nergalem. A już na pewno w momencie, gdy na scenie zniszczył Pismo Święte. Jako katolik POCZUŁEM SIĘ URAŻONY. Tak samo, jak miliony naszych rodaków. Sąd ostatecznie uniewinnił Darskiego, ale media tego robić nie muszą. Dlaczego? Bo Nergal jest tchórzem, który kieruje się wyłącznie chęcią zysku. Żeruje na tolerancji naszego narodu, bo wie, żę nie ma w nim ekstremistów, że jesteśmy narodem spokojnym i wyrozumiałym. Tymczasem gdy Salman Rushdie napisał „Szatańskie wersety”, muzułmanie odebrali to jako obrazę, a autor do dziś ukrywa się pod zmienionym nazwiskiem. Ciekaw jestem, czy polski demon pokusiłby się dla cynicznych, zarobkowych pobudek spalić na przykład… Koran? Jak tam, Adasiu, DAŁBYŚ RADĘ? – napisał Marcin.

Który z nich powinien zniknąć?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.