Na lody z taksówkarzem?

ImageA czemu nie? To nie grzech w końcu zjeść lody z taksówkarzem.


Edyta najwidoczniej czuje się samotnie. Zaczyna pokazywać się wśród ludzi. Jednak by pojechać na zakupy do centrum Warszawy musi prosić innych o pomoc. Takimi pomocnymi często są taksówkarze, którzy przyjeżdżają na wezwanie i wiozą Edzie do miasta.

I tak było tym razem. Edyta jeździła po Warszawie a miała wiele spraw do załatwienia. Zrobić zakupy, odwiedzić koleżankę w szpitalu.  W tym wszystkim pomagał jej jeden z taksówkarzy. Okazało się, że Edzia trafiła na bardzo cierpliwego mężczyznę, do tego stopnia, że gdy Górniak była 2 godziny na szpitalnej wizycie, ten cierpliwie na nią czekał przed szpitalem.

Za takie poświęcenie Edzia zabrała pana na lody. Ponad godzinę razem spacerowali o się objadali słodkościami. I chociaż inni myślą, jak dobrze ma Edyta to nam się wydaje, że tylko złudzenie.

Kto wie czy nie trafi na takiego w końcu , który swoje wiadomości o niej nie będzie chciał później sprzedać. A na pewno pochwali się swoim znajomym a oni może dalej?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.