Misiek ćpał, jego ojciec pił

ImageIwona Ciesielska, matka Miśka Koterskiego na łamach Wysokich obcasów opowiedziała o swoim synu i mężu.


Michał Koterski już w liceum zaczął ćpać. Na początku była to marihuana.

Pytałam nieraz Miśka dlaczego tak się stało. Mówił, że większość młodych ludzi próbuje narkotyków (…). W liceum zaczął od marihuany. – A potem wąchał czy wstrzykiwał? – docieka dziennikarz Wysokich ObcasówWszystko – mówi Ciesielska.

Później przyszły studia i to był już prawdziwy problem.

Pewnego dnia Sylwia (ówczesna dziewczyna Michała) przyszła do mnie i powiedziała, że znalazła u Michała narkotyki. (….) I stanęliśmy oko w oko ze strasznym problemem – opowiada mama Koterskiego. Mój mąż znalazł dzienny ośrodek dla narkomanów i Michał zaczął do niego chodzić dwa razy w tygodniu.

Koterski skończył terapię ośrodku i przez rok wydawało się, że problemy się skończyły. Wkrótce Sylwia ponownie pojawiła się z wiadomością, że Koterski wrócił do brania. Wtedy przerwał studia i pojechał do Katowic do zamkniętego ośrodka. Wyszedł stamtąd i w 2006 roku wystąpił w filmie swojego ojca Wszyscy jesteśmy Chrystusami. A jesienią tego samego roku znów był w ośrodku – tym razem w ośrodku pod odzią.

Matka Koterskiego winę bierze na siebie. Ma wyrzuty sumienia za to, że jej małżeństwo się rozpadło. Ojciec był alkoholikiem.

Po tym (rozwodzie) Marek nie pił przez kilka lat, ale nałóg wrócił. Popełniłam wtedy wielki błąd: pozwoliłam Michałowi jeździć do ojca do Warszawy i opiekować się nim. (…) Michał jeździł do Warszawy, sprzątał mieszkanie ojca, wyrzucał butelki, szedł do sklepu, robił rzeczy, które były nie na jego miarę – mówi Ciesielska.

(…) wszystko usprawiedliwiam tym, że nie miał pełnej rodziny. (…) Wiem, że słowa niczego nie zmienia, ale chciałabym przeprosić Miśka za wszystko co było nie tak jak powinno – kończy Ciesielska.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.