,  

Miłość klasyków jak rock’n’roll (video)(zapowiedź)

Szalone Dni Muzyki.

Burzliwa miłość do dużo młodszej kobiety, zazdrość, depresja, liczne zdrady, rozwód i nachalne fanki. Brzmi znajomo? Czujesz się jak podczas lektury pierwszych stron dzisiejszego wydania jednego z brukowców albo… „Pudelka”? To nie wyliczenie miłosnych podbojów i sercowych rozterek współczesnych gwiazd, a problemy „Tytanów” muzyki poważnej z przełomu XIX i XX wieku! A Mahler, Liszt – to tylko dwóch z pięciu bohaterów festiwalu Szalone Dni Muzyki, których kompozycje rozbrzmiewać będą w Warszawie od 29 września do 2 października!

Alma Schindler nie miała ochoty poznawać Gustawa Mahlera. Kompozytor słynął ze skandali i towarzystwa młodych kobiet, które kręciły się wokół niego marząc o karierze solistek operowych. Do spotkania jednak doszło i zakończyło się ono burzliwą kłótnią. Parę miesięcy później czterdziestodwuletni Mahler i o 20 lat młodsza od niego dziewczyna zostali małżeństwem. Znajomi i rodzina pary pukali się w czoła – rodzice muzyka widzieli w Almie niegodną zaufania flirciarę, natomiast jej przyjaciele nazywali Gustawa „zdegenerowanym rachitykiem” i uważali, że dziewczyna jest dla niego zdecydowanie za ładna. Niestety, częściowo mieli rację. Alma wprawdzie dała Mahlerowi potomstwo, ale nie trzymała się wiernie małżeńskiego łoża. Humorzasty i władczy Mahler do końca życia szalał z zazdrości o licznych kochanków żony i stawał się coraz bardziej smutny, a także coraz bardziej chory. Cierpiał na depresję (spotęgowaną przez śmierć starszej córki), która doprowadziła go do wizyty u psychoterapeuty – i to nie byle jakiego, bo samego Zygmunta Freuda! Wykończony fizycznie i psychicznie Mahler zmarł w 1911 roku. Alma przeżyła go o pięćdziesiąt lat… i o dwóch kolejnych mężów.

 Życie uczuciowe Ferenca Liszta były jeszcze bardziej zawirowane. Marie d’Agoult urodziła mu trójkę dzieci, ale po 11 latach małżeństwa stwierdziła, że jest jej wśród nachalnych fanek zbyt duszno i zażądała rozwodu. Ferenc chwilę był samotny (przynajmniej oficjalnie), ale niedługo później zakochał się ze wzajemnością w Polce – księżnej Sayn-Wittgenstein. Pech chciał, że Karolina była już wtedy mężatką, a do tego – żarliwą katoliczką. Wieloletnie próby uzyskania rozwodu u papieża spełzły na niczym. Sławny muzyk, który dotychczas kochał życie i w pełni korzystał z jego ziemskich rozkoszy, postąpił dość ekscentrycznie – wstąpił do klasztoru i… został opatem.

 Co wspólnego mają te historie z festiwalem Szalone Dni Muzyki? Głównych bohaterów oraz zaskakujący przebieg! Druga polska edycja festiwalu rozpocznie się 29 września w Warszawie. Przez cztery dni będą grane utwory Gustava Mahlera, Ferenca Liszta, a także innych „Tytanów” – Johannesa Brahmsa, Richarda Straussa oraz Karola Szymanowskiego w nowych, eksperymentalnych aranżacjach i w luźnej atmosferze. Koncerty odbędą  się w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej oraz w namiocie na Placu Teatralnym, ale zgodnie z założeniem twórcy imprezy, René Martin, można przyjść na nie w jeansach, bluzie i trampkach, a bilety kosztują od 5 do 10 zł. 

Zabierz ze sobą dziewczynę, męża albo znajomych, nawet jeśli dotychczas nie przejawiali wielkiego zainteresowania muzyką poważną! Sprawdźcie, w jakie dźwięki przelali swoje uczucia: zazdrosny mąż, nieszczęśliwy kochanek oraz ukrywający swoje preferencje homoseksualista. Nie trzeba słów, żeby jak The Beatles, The Rolling Stones czy Adele mówić o namiętności, rozczarowaniu, uzależnieniu od drugiej osoby i rozstaniu. U tegorocznych „Tytanów” muzyki klasycznej – to wszystko jest między… nutami!

 

Więcej informacji na: www.SzaloneDniMuzyki.pl

 

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.