Miałam do przejechania dwa kilometry?!- Felicjańska

  Ile jeszcze wywiadów udzieli Ilona Felicjańska dla swojej sławy? Wszystko dzięki pijackiemu wybrykowi, robi się o niej głośno i jeszcze głośniej.


Ilona Felicjańska tak szczerze opowiada o swojej jeździe pod wpływem alkoholu, że skacze z wywiadu na wywiad. W ciągu jednego dnia ma ich kilka. Można to zauważyć po ubiorze. W jednej fryzurze , w jednej bluzce, w tej samej apaszce była w Dzień Dobdry TVN, w Uwaga TVN i gdzie jeszcze? A temat ciągle ten sam. Dlaczego usiadła za kierownicę, po kilku głębszych? Bo nie chciało jej się iśc pieszo kawałek?

Miałam do przejechania 2 kilometry. Niedaleko. Dla świętego spokoju chciałam ten samochód mieć pod domem. Pamiętam tylko tyle, że źle skręciłam. Chciałam szybko zakręcić, było ślisko, wpadłam w poślizg. I właściwie pamiętam później tylko tyle, że byli ludzie i przyjechała policja.

Zapytana przez reportera czy ma problem z alkoholem o którym wcześniej już ktoś wspominał, ona sama unika odpowiedzi. Nie pamięta jak rozbiła samochody, jak chciała uciec z miejsca wypadku i jak obcy ludzie odebrali jej kluczyki od samochodu.

Cały czas podkreśla , że jej fundacja pomaga chorym dzieciom. I co z tego? Kiedy sama nie ma pieniędzy na zapłatę 45 tysięcy wyliczonych kosztów jazdy po pijaku. W Polsce jest wiele fundacji prowadzonych przez ludzi naprawdę godnych.

A zasada jest taka prosta, Piłeś? Nie jedź! Tyle razy się o tym już mówiło. Nie do każdego widać dociera.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.