,  

Mąż Justyny Steczkowskiej pokonał raka

„Wszystko wraca do normy”

Mąż Justyny Steczkowskiej , Maciej Myszkowski walczył przez kilka miesięcy z rakiem narządów moczowych. Bywały lepsze i gorsze dni, w końcu choroba została pokonana i znowu w rodzinie zawitał uśmiech.

„Wszystko zaczyna wracać do normy” – pisze do fanów na swojej stronie internetowej Justyna.

Dziękuję Wam raz jeszcze za wsparcie… Daliście nam nieprawdopodobną siłę i wiarę w wygraną – dodała artystka

Cieszymy się, że tak szczęśliwie się wszystko skończyło.

 

 

 

 

 

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

1 osoba skomentowała artykuł: Mąż Justyny Steczkowskiej pokonał raka

  • ilona

    Szanowni Państwo,
    moZecie skorzstać,ale to zalezy od Was.Krotko o sobie .Jestem panią po sześćdziesiątce,po podwojnej mastektomii.i na dodatek cukrzykiem insulinozaleznym od 26 lat. Trzy lata temu zaczęly bolec mnie stopy i nogi ,okazalo się po badaniach,że to polineuropatia cukrzycowa.Walczylam o siebie razem z mezem.,mysle ze wygralam . Rowniez pomoglam swojemu nauczycielowi z dawnych lat /po 70-ce? klopoty z prostata -rak. Pil trzy razy dziennie olej lniany nieoczyszczony po lyżce stolowej .po paru tygodniach od 2 do 5 stwierdzoono brak komorek nowotworowych Operację przeszedl,bo byl wyrosniety guz ,ale nieszkodliwy. ja rowniez pije olej ,al4e jest mi cięzko bo jestem cukrzykiem ,a i nie zawsze sa pieniadze na bardzo scisła dietę. Nog mi szkoda,bo to jedyne co mam Ladne.Bedac w Krynicy na turnusie rehalbilitacyjnym uslyszalam,ze takich nóg nie mają w Sabacie dziewczyny. Nie bedę PaNstwa zanudzać ,ale proszę skorzystać z rady osoby ,ktore szukała tak samo drogi do życia i bardzo chce żyćProszę olej kupować tylko w specjalistycznych jednostkach ,a nie ten z pólek i na rynkach .Olej ten musi być przechowywany w lodowce.Proszę przeczytać o diecie dr BUDWIG.Olej lnieny nieoczyszczany. Z pozdrowieniem i wytrwaniem. Ilona

You must be logged in to post a comment.