Maserak usłyszy oskarżenie o pobicie kobiety?

Miał tak uderzyć, że o mało nie zabił

Pewna kobieta o imieniu Anita zgłosiła pobicie. Anita została pobita przez Rafała Maseraka, kiedy próbowała rozdzielić tancerza bijącego się z innym mężczyzną przed jednym z klubów warszawskich.

Po chwili pan Maserak w przypływie szału skierował swój cios wprost w moją twarz. Upadłam na chodnik, straciłam na chwilę przytomność i zalałam się krwią. Gdy odzyskałam przytomność, była przy mnie kobieta, która pomogła mi wstać, otarła mi twarz z krwi, zawiadomiła policję i pogotowie. Rafała Maseraka nie było już na miejscu. Stchórzył i uciekł, jak twierdzą świadkowie napaści. Zrobiłam obdukcję, na której wypisane zostały takie obrażenia, jak: stłuczenie głowy, wstrząśnienie mózgu, zasinienie obu oczodołów, rana grzbietu nosa, i konieczność powtórzenia tomografii w celu wykluczenia dalszych konsekwencji – wyznała Anita.

Nie dość, że zachował się jak damski bokser i tchórz, bo uciekł z miejsca napaści, to nawet nie poczuwa się do przeprosin. Obecnie chcę, żeby pan Maserak odpowiedział za swój czyn w sądzie, tym bardziej że ten cios mógł okazać się śmiertelny, gdyby był zadany w skroń, kilka centymetrów wyżej

Maserak jednak twierdzi, że to prowokacja.

Nie uderzyłem tej kobiety. Wychodząc z klubu, zobaczyłem ją skuloną i podszedłem do niej zobaczyć, czy wszystko w porządku. To jest jakaś prowokacja z jej strony – powiedział tancerz.

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

Comments are closed.