,  

Marina Łuczenko zwolniła Maję Sablewską!

Zrobiła identycznie jak Edyta Górniak, wysłała oświadczenie mediom.

Od jakiegoś czasu  afera wisiała w powietrzu. Zaraz po tym jak Edyta Górniak zwolniła Maję Sablewską a ta o wylocie z pracy dowiedziała się w Internecie, media spekulowały, że i Marina nie jest zadowolona ze swojej menadżerki. Podobno Maja zaniedbywała Marinę, jakże to podobne do Górniak.

Wczoraj w nocy Marina porozsyłała po redakcjach oświadczenie, które dotyczy zwolnienia Mai.

Z przykrością informuję, że w wyniku zaniedbania obowiązków manadżerskich zostałam zmuszona do zrezygnowania ze współpracy z Mają Sablewską – czytamy w oświadczeniu, które wysłała Super Expressowi.

Nigdy nie powinno być tak, że to prasa staje się pośrednikiem między artystą a managerem. Jednak Maja od dłuższego czasu uniemożliwia wszystkim jakikolwiek kontakt ze sobą, również mnie, mimo że była moim menegerem. Między innymi przez takie oraz inne nieprofesjonalne podejścia do swoich obowiązków, zostałam zmuszona do podjęcia tej decyzji. W takiej sytuacji jest to dla mnie jedyne rozwiązanie. Niestety od pewnego czasu Maja zbyt mocno skupiła się na innych obowiązkach, a ustalona przez nas strategia rozwoju mojej kariery odeszła na dalszy plan. Zawiodła moje zaufanie, a jej działania finalnie okazały się dla mnie i mojej kariery bardzo krzywdzące.

Jest to dla mnie bardzo trudna chwila. Uważałam, że Maja Sablewska była dla mnie nie tylko managerem ale również przyjacielem, dlatego zaniedbania te są dla mnie jeszcze bardziej krzywdzące. Dziękując za krótką współpracę, jestem zmuszona do podjęcia tej jedynej, właściwej dla mnie oraz mojej kariery decyzji.

Co na to Maja?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.