Marczuk znowu nad sobą ubolewa

Twierdzi, że wszystko straciła

Weronika Marczuk w ubiegłym roku po raz pierwszy od trzech lat od zatrzymania przez CBA wystąpiła publicznie w show  Taniec z gwiazdami. Była jurorka miała nadzieję, na powrót w wielkim stylu. Miał plany co do swojej przyszłości. Tymczasem coś poszło nie tak.

W wywiadach powiedziała, że nagrywa film o agencie Tomku, pozbyła się faceta, który miał być nieogarnięty. Twierdzi, że straciła wszystko na co tyle lat pracowała.

Nie śpisz, nie jesz, cały czas osaczają cię paparazzi, masz paranoje, że ktoś cię podsłuchuje, obserwuje. Zawodowo straciłam niemal wszystko – żali się  Marczuk w rozmowie z magazynem Claudia o tym jak została zatrzymana przez CBA. Nie byłam wtedy w stanie pracować. Natychmiast odwołano mnie z funkcji prezesa spółki giełdowej, musiałam odejść z kancelarii radców prawnych, której byłam wspólniczką, przestałam pracować w telewizji. Nie chcę już nawet mówić, że miałam być twarzą EURO 2012 i prowadzić dla UEFA największe wydarzenia tych mistrzostw. Została mi tylko moja własna firma producencka.

To ważny element wychodzenia z impasu – mówi o swojej książce. Chcąc wyjaśnić, dlaczego zostałam wplątana w aferę, musiałam wszystko przeanalizować. Odniosłam się do wszystkich plotek, także małżeństwa i rozwodu. Książka była dla mnie terapią. Pisałam ją 8 miesięcy. Nie przerwałam mimo pogróżek agenta Tomka: „Napiszesz, wydasz – będziesz miała problemy”. Poskładanie tych klocków zajęło mi rok.

Jak myślicie, czy Weronika wróci do statusu gwiazdy?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.