,  

Marcinkiewicz nie nadąża za swoją młodziutką żoną?

 Jej weekendowe wyskoki dają już staruszkowi w kość! A mogło być dobrze, wygodny fotel, kapcie  i ktoś kto poda coś dobrego do picia.


To już tradycja gdy małżonkowie w sobotnie wieczory wypuszczają się do nocnych klubów. Ona młoda pełna wigoru z chęcią do życia , on stateczny, z mniejszą chęcią do nocnych wypadów siedzący przy stoliku i zasypiający. Kazimierz Marcinkiewicz chyba ma dość takiego życia, bo ileż może pan po 50-stce?

W sobotę późnym popołudniem były premier udzielał wywiadu jednej ze stacji telewizyjnych. Towarzyszyła mu Isabel. Po nagraniu razem pojechali na kolację do restauracji serwującej sushi. I wszystko byłoby pięknie, lecz Isabel nie chciała, by pięknie rozpoczynający się wieczór zbyt szybko się skończył – informuje czytelników Fakt.

Namówiła więc Isabel swojego męża na potańcówki. Była już północ kiedy Isabel dopiero się rozkręcała a jej mąż zasypiał przy stoliku.

Wesołe jest życie staruszka!

Więcej zdjęć TUTAJ

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.