,  

Mandarynie grozi 5 lat więzienia!

 Jej piosenki nie cieszą się popularnością, jednak Mandaryna zawzięcie próbuje robić karierę piosenkarki. Teraz stanie za śpiewanie  przed sądem!


Pewnie pomyślicie sobie jak to za śpiewanie można stanąć przed sądem. A jednak można gdy śpiewa się takie piosenki, które nie są jej własnością.

Dziś o jej losie i jej byłej menedżerki Katarzynie Kanclerz zadecyduje Sąd Rejonowy w Warszawie. Wniosek w tej sprawie złożył Marek Sośnicki , który współpracował z Mandaryną i Kanclerz m.in. jako producent. Mężczyzna twierdzi, że obie panie nie zapłaciły mu za pracę. Co więcej – wykorzystywały utwory na koncertach bez jego zgody – donosi Super Express.

Sprawa zaczęła się trzy lata temu. Wtedy Sośnicki złożył ustne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Martę Wiśniewską i Katarzynę Kanclerz.

Wskazał świadków dysponujących informacjami istotnymi dla sprawy oraz m.in. na konieczność zabezpieczenia płyt CD, z których odtwarzano utwory z tzw. playbacku na koncertach Marty Wiśniewskiej – tłumaczy adwokat Sośnickiego, mec. Radosław T. Skowron.

Na początku 2008 roku odbyły się pierwsze przesłuchania.

Wtedy przesłuchano Martę Wiśniewską i Katarzynę Kanclerz, które nie zaprzeczyły udziałowi pana Sośnickiego w tworzeniu utworów – mówi mec. Skowron.

Sąd jednak umorzył sprawę, Skowron nie odpuścił i złożył zażalenie. Dziś sąd ma postanowić czy wszcząć na nowo sprawę przeciwko Mandarynie i jej byłej menedżerce.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.