, ,  

Malinowska i Horodyńska pojechały po Musze

Sukienki są podtrzymywane za pomocą wydechów i wdechów…

Anna Mucha sporo szumu narobiła w ostatnim czasie. Jej kreacje budziły wiele wrażeń ale najbardziej, ta którą założyła na premierę Oh Karol2 w Warszawie. Ania miała na sobie obcisłą czarno-srebrną długą suknię, do tego białe futro, które wyprowadziło z równowagi Joannę Krupę. Teraz swój osąd o aktorce wydały Joanna Horodyńska i Karolina Malinowska w stałej rubryce Party.

Anna Mucha jak zwykle musiała pochwalić się dekoltem. Sukienki są podtrzymywane za pomocą wydechów i wdechów. Czerwona wdech, żeby nie zsunęła się znienacka, a czarna wydech, by przypadkiem nie pękła. Mam poczucie, że Ania opakowała się w jakąś folię tandety, włosy na doczepkę, makijaż doklejony – napisała Joanna.

Karolina nie pozostawiła na Ani suchej nitki.

Anna Mucha najpierw chce być aktorką z prawdziwego zdarzenia, później seksbombą w każdym show, a teraz diwą. Nie jestem fanką żadnej z tych stylizacji. Obie sukienki nie są złe, po prostu ona źle w nich wygląda. Ania stała się dokładnie taką kobietą, z jakich zawsze szydziła. Anna Mucha jest bardzo ładną dziewczyną, kiedyś pokazywała, że ma także pazur – dziś widać tylko biust i tipsy – dodała Malinowska.

Zgadzacie się z nimi?

Michał Pieściuk / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.