Maciej Stuhr zawiódł się na kościele

No niestety słucham tych kazań i rzadko ktoś ma mi coś ciekawego do powiedzenia

Maciej Stuhr  wziął udział w spotkaniu z Łukaszem Jakóbiakiem w jego kawalerce. Aktor przyznał się w wywiadzie, że kiedy chodzi do kościoła, nie rozumie kazań i nie może słuchać fałszowanych pieśni.

Po pierwsze, nie mogę nawiązać dialogu z Kościołem bo mam wrażenie, że Kościół nie chce ze mną dialogować tylko coś mi cały czas krzyczy o aborcji z którą nigdy w życiu nie miałem nic wspólnego, no więc nie mamy o czym rozmawiać, to po pierwsze. Po drugie ja mam wrażenie, że wartość intelektualna nowego narybku w Kościele jest niestety coraz gorsza. No niestety słucham tych kazań i rzadko ktoś ma mi coś ciekawego do powiedzenia. Po drugie, w kościołach potwornie fałszują, a ja jako człowiek podstawowo wykształcony muzycznie, nie jestem w stanie nawiązać relacji z Bogiem jak słyszę fałszywe dźwięki. Idziesz do tego konfesjonału i powiedzmy zaczynasz wyznawać swoje grzechy tutaj znowu jest problem, bo mino moich usilnych starań ja mam trochę inne wyobraźnie o grzechu niż ten człowiek, który siedzi za kratkami. Jego interesuje czy ja stosuje środki antykoncepcyjne. Ja nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że stosowanie środków antykoncepcyjnych jest grzechem. Z żadnej strony mimo kilku prób zrozumienia tego, nie jestem wstanie tego zrozumieć, no więc już muszę sobie zacząć bimbać bo uznawać za grzech to co ja uważam za grzech, a nie to co on? – wyznał Maciek.

Kościół traci jeszcze jednego wiernego?

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

Comments are closed.