Lisza w piórach!

 Joanna Liszowska znana jest z wpadek modowych i taka zaliczyła tym razem.


Joanna Liszowska przyszła do Teatru Wielkiego ubrana jak papuga. Różowa zwiewna suknia jak na bal, pióra we włosach. Już nie raz Joasia pokazała jak bardzo nie ma gustu w tym co ubiera. Podczas show Jak Oni śpiewają a to miała za małe buty a to założyła spodnie obcisłe i wchodzące między pośladki. Takie rzeczy na pewno nie leżą na niej dobrze.

Tym razem przeszła samą siebie. Na koncert "60 lat minęło" z okazji jubileuszu WFDiF, gwiazda zaśpiewała piosenkę z filmu "Motylem jestem, czyli romans 40-latka". Liszowska ubrała się w pstrokatą sukienkę, a we włosy wpięła pióra – donosi Fakt.

Zobaczcie zdjęcia

Foto 1
Foto 2

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.