,  

Lisza ciągle się odchudza

 Joanna Liszowska ciągle się odchudza, by być tak piękną dla swojego narzeczony, by ten nie rozglądał się za innymi paniami.


Joasia odchudzała się chyba zawsze. To już chyba norma u kobiet z takimi gabarytami. Jednak wyniki jej odchudzania by marne. Chociaż media ciągle twierdziły, że Liszy jest coraz mniej, jakoś nie zauważyliśmy by efekty jej odchudzania faktycznie były aż tak widoczne. Dlatego Lisza zatrudniła teraz specjalistę od szybkiego odchudzania.

Wszystko to dla swojego ukochanego Ole Serneke, który na d=codzień mieszka w Szwecji a tam nie brakuje pięknych kobiet. By zapobiec pokusie poderwania ładniejszej szczuplejszej Joasia postanowiła coś ze sobą zrobić.

Joanna odwiedziła już dietetyka, który ułożył dla niej specjalny restrykcyjny jadłospis. Teraz skrupulatnie liczy kalorie przy każdym posiłku. Tylko patrzeć, jak Liszowska zacznie dodatkowo wylewać siódme poty na siłowni– donosi Fakt.


– Joasia żyje od jednej rozmowy telefonicznej z Olą do następnej. Zupełnie jakby wpadła w paranoję. Cały czas poświęca jemu. Potrafi jednego dnia rano do niego polecieć, by następnego dnia wrócić
– zdradza Faktowi osoba z otoczenia aktorki.

– Ona wiele przeszła w poprzednich związkach. Teraz zrobi wszystko, by Ola nie odszedł. Joasia zdaje sobie sprawę, że wokół takiego faceta jak on kręci się wiele dziewczyn – mówi informator Faktu.

Joasia nie uczestniczy już w spektaklach teatralnych, mimo że jej nazwisko wisi na afiszach. Cały swój czas poświęciła ćwiczeniom.

– Aśka dla Oli chce wrócić do dawnej szczupłej sylwetki. Chce być dla niego najpiękniejsza – wyjaśnia rozmówca Faktu.

yczymy powodzenia.

Foto 1
Foto 2
Foto 3
Foto 4
Foto 5

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.