Linda napisał testament

Zbyt wiele niebezpieczeństw czyha każdego dnia.

Bogusław Linda stwierdził, że w swoim życiorysie ma kilka niebezpiecznych momentów i postanowił spisać testament – podaje tygodnik „Rewia”

Okazuje się, że aktor ma sporo niebezpiecznych pasji.

Kiedyś, podczas rejsu po Karaibach, przydarzył nam się sztorm. Wyło tak, że nie można było przebywać na pokładzie .Jacht stał tylko na dwóch kotwicach, bo nie mieliśmy trzeciej. Wokół zaczęło nagle krążyć ogromne stado rekinów. Jakby nam się jedna kotwica zerwała, a było blisko, to wystąpilibyśmy w roli pasztetu dla tych rekinów. Należało tylko się modlić, nic więcej nie można było zrobić. Uspokoiło mnie jedynie to, że przed wyjazdem z domu spisałem testament. Żeby było wiadomo, co zrobić z moim skomplikowanym układem majątkowym – opowiedział tygodnikowi.

To jeden z tych aktorów, których nie widać już na ekranach kin i ciągle  jest wielki.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.