Kto nie lubi Kingi Rusin?

 Kinga ma wielu swoich fanów i wielbicieli. Ale są też tacy, którzy jej nie lubią .


Ostatnio pojawiły się plotki o braku profesjonalizmu u Kingi Rusin w tym co robi.

Na wizji jest słodka i sympatyczna, ale jak tylko kamery przestają pracować, staje się opryskliwa i nieprzyjemna – twierdzą ci, którzy zazdroszczą Kindze sukcesów. Prezenterka  podobno ma na pieńku z Moniką Richardson a już wręcz nienawidzi Jolanty Pieńkowskiej.

Nie wiem komu zależy na tym, żeby mnie ze wszystkimi skłócić. Ja się z nikim nie konfliktuję – tłumaczy w rozmowie z Gwiazdami Kinga Rusin.

Na korytarzach stacji gdy się panie spotkają mówią sobie grzecznie dzień dobry. Jednak sympatią do siebie nie pałają.

To nie są moje bliskie koleżanki. Są to osoby, które po prostu znam i nie mam problemu z tym, żeby z nimi normalnie rozmawiać
– tłumaczy  Rusin. I zaraz dodaje: – Zastanawiam się, kto pisze te wszystkie bzdury, ale nie zaprząta to mojej głowy. Mam dużo pracy i to jest istotne, a nie to, kto co pisze na mój temat. Nie czuje się zagrożona.

Kinga czuje się pewna siebie, nawet nie obawia się Richardson, która bardzo się stara by zaistnieć jako twarz TVN-u.

Myślę, że nasze drogi zawodowe są bardzo dalekie od siebie – mówi ze spokojem Rusin.
Moja pozycja zawodowa wcale nie jest zagrożona. Przynajmniej ja nie mam takiego wrażenia – dodaje.
I zamiast przejmować się plotkami przygotowuje się do premiery swojej książki, która ma trafić na księgarniane półki już za kilka tygodni.

A czy każdego trzeba od razu kochać?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.