,  

Krupa w końcu zaczyna mówić o byłej żonie!

 Nie było ani uroczo ani sielankowo!


Dariusz Krupa do tej pory nie zabierał głosu w sprawie swojego nieistniejącego już małżeństwa z Edytą Górniak, nawet gdy ta obrzucała go błotem w kolorowych magazynach. Tym razem Krupa nie wytrzymał i zdradził kilka szczegółów z pożycia z Górniak.

Nie chciałbym wchodzić w szczegóły rozstania, ale na pewno nie było ani uroczo, ani sielankowo – przyznaje w najnowszej Angorze. Musi upłynąć sporo czasu i towarzyszących mu przemyśleń mojej żony, żebyśmy mogli dojść do etapu, kiedy będziemy mogli normalnie rozmawiać.
Zapewniłem jej wszystko –
zapewnia. Po koncercie czy trudnym dniu mogła wjechać za wysoką bramę i odciąć się od całego świata. Moja rodzina mieszkająca nieopodal, bardzo ją kochała. Byli gotowi wszystko dla niej zrobić. A ona bardzo źle ich potraktowała, złamała im serca.



Nie zauważyłem w domu złotej klatki – odpowiada na jej zarzuty. Edyta zawsze robiła to, co chciała. W efekcie była wobec mnie nieuczciwa.

A teraz najlepsze, co nas na prawdę zaskoczyło .

– Kiedy został pan już jej mężem, traktowała pana jak służącego. Nie przeszkadzało to panu?– zapytał dziennikarz prowadzący wywiad z Krupą.

 – Kiedy kogoś kocham, oddaję mu serce i całego siebie. Nie czuję się wtedy wykorzystywany.

Bez komentarza…

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.