Kinga Rusin nie potrzebuje prezentów na urodziny

Teodor Klepczyński / newspix.pl

Ma wszystko czego jej trzeba…

Już niedługo Kinga Rusin wyprawi imprezę na 200 osób z okazji swoich 40 urodzin. Zapytana jakie prezenty chciałaby dostać na urodziny, powiedziała: Żadnych!

– Nie oczekuję już nic od życia ani od nikogo. Jestem osobą spełnioną, a czterdzieste urodziny nie różnią się niczym od poprzednich urodzin – dodaje Rusin.

Bo i po co jej prezenty, kiedy wszystko już chyba ma.

Od kilku sezonów jest jedną z najpopularniejszych prezenterek programu „Dzień dobry TVN”, a oprócz tego została jurorką show „You Can Dance – Po prostu tańcz”. Kinga ma prężnie prosperującą firmę, a jej kosmetyki można dostać już nie tylko w Polsce, ale również w innych częściach Europy. Do tego jej książka „Co z tym życiem?” sprzedaje się bardzo dobrze, a dziennikarka planuje już napisanie następnej. -podsumowuje majątek prezenterki Fakt.

A impreza , którą szykuje ma składać się jedynie z osób zaufanych, nie będzie tam nikogo, kogo nie lubi czy ktoś kto ją zawiódł.

– To będzie w stu procentach moja prywatna impreza – mówi Kinga. – Nie będę wzorem innych robić imprezy ze sponsorami i z tłumami dziennikarzy. Nie chcę także żadnych znanych osób. Oczywiście zaprosiłam najbliższych przyjaciół, czyli Michała Piróga i Bartka Węglarczyka – zdradza Kinga.

Jednego jej jednak brakuje, faceta.

Zobacz też:Coraz bliżej koalicja PiS-SLD. Oto dowód!

źródło: Fakt.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Teodor Klepczyński / newspix.pl

Teodor Klepczyński / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.