Kasia Cichopek ma zakaz korzystania z internetu

Nie wolno jej czytać tego co piszą o niej ludzie

Kasia Cichopek udzieliła Gali bardzo osobistego wywiadu. Tak jakby chciała się pożalić, jacy to ludzie są źli i źle ją oceniają. Powiedziała też, że rodzina zabroniła jej zaglądać do internetu, gdzie ludzie nie postawiają na niej suchej nitki.

Przyzwyczaiłam się już do tego, że ciągle słyszę zarzuty. Najczęściej: „Gwiazdorzy i nie ma wykształcenia, brak jej warsztatu”. Nie mówię, że jestem alfą i omegą, ale już nie dam sobie wmówić, że nic nie umiem. Ale mam odgórny, wydany przez moją rodzinę zakaz korzystania z internetu (śmiech). Właśnie po to, żeby się chronić. Jestem odporna, ale są granice. Gra staje się coraz ostrzejsza, bardziej wulgarna. Dawniej było mi przykro, teraz wiem, że muszę się skupić na ważniejszych rzeczach. Trzeba iść dalej. Ale czasem korci, żeby przeczytać wpisy na forach – mówi Cichopek.

Ludzie wylewają na mnie żółć, czytam: „Ale ma grube nogi. Gruby tyłek. Pyza”. A jeśli napiszą coś złego o maluchu, któremu ktoś to powtórzy? Niektórych ludzi złe słowo może zamknąć na całe życie, szczególnie dzieci.

Co jeszcze powiedziała? Przeczytacie TUTAJ

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.