Kammel chałturzy

 Nie ma pracy, więc łapie się czego się da.


Ile to już plotek było, że Tomasz Kammel dostał znowu swoją szansę pracy w TVP? Wiele, nawet była plotka, że Kammel będzie zatrudniony w TVN, a może to on sam rozpuszczał takie wieści? Bo do dziś nic podobnego się nie zdarzyło. Za to konta bankowe byłego prezentera topnieją a żyć z czegoś trzeba. Na początek poszło ferrari na sprzedaż. Tomek małą ilością kasy się nie zadowoli, wszak przywykł żyć w  luksusach.

Co się stało z fuchą zabawiacza w klubie gejowskim Usta Mariana, czyżby zwolnili Kamcia? Być może, bo teraz zabawi się w konferasjera w Bydgoszczy przy prowadzeniu gali na tamtejszym Uniwersytecie. Jeszcze jakiś czas temu szkoła mogła by pomarzyć o takim prowadzącym, dziś jest praktycznie dostępnym dla wszystkich. Bo żyć za coś trzeba. Ale zbyt wiele na takim chałturzeniu nie zarobi.

Cóż, Kammel musiał zejść mocno ze swoich wygórowanych żądań. Jak dowiedział się Fakt, dziennikarz nie mógł liczyć na zadowalającą go zapłatę, ponieważ stawka za imprezę była bardzo niska – szczególnie jak na standardy, do których przyzwyczaił się Tomek. Na kilkanaście tysięcy złotych, co jest standardem przy prestiżowych imprezach, tutaj nie miał co liczyć – donosi Fakt.

Pozostało mu tylko marzyć, że któregoś dnia znowu ktoś się nad nim zlituje i weźmie go przez kamery, które tak uwielbia.

Przeczytaj też:
Wielka odmiana Skrzyneckiej
źródło :eFakt.pl

Anna Wojciulewicz / Fakt

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.