, , ,  

Jej życie to szpital

Mazur

Przykładnie oddaje też krew.

Kiedy Adam Darski walczy o życie z  białaczką, jego narzeczona Doda wspiera go z całych sił. Nie odstępuje muzyka niemal na krok. O swoich przeżyciach opowiedziała Faktowi.

Choroba Adama nie zmieniła mnie. Jest to mój prywatny dramat, ale staram się to wszystko obrócić w coś dobrego, pomóc innym ludziom. Biorę byka za rogi i odważnie podchodzę do tematu. Jesteśmy z Adamem podobni, jeżeli chodzi o postrzeganie tej kwestii. Myślimy tylko w różowych barwach. I już.– zaczyna Doda.

Adam nie czuje się najlepiej, bo jak może na czuć się po serii chemioterapii?

Pytasz, jak czuje się Adam? A jak może się czuć człowiek w trakcie chemioterapii? Słabo.
W szpitalu jest dobrze. Zrobiliśmy sobie tam z Adamem mały domek. Ja nie potrzebuję dużo do szczęścia. Nie jestem osobą, która musi być zabawiana. Siedzę u niego kilkanaście godzin dziennie i wcale się nie nudzę. Jest fajnie. Wszyscy są mili, są tam zajebiste pielęgniarki, panie kucharki są w porządku. Sam pokój jest jak to pokój. No co tu więcej potrzeba? Mam tam własne łóżko, polówkę. Siedzę tam praktycznie cały czas. I jedzenie jest w porządku. Wcinam je – te wszystkie galaretki, kisiele. Jak Adam nie może, to ja jem za niego. Naprawdę.

Ja sobie z tym wszystkim radzę dobrze, choć ciepię, patrząc, jak on cierpi… To są takie sytuacje, w których człowiek jest bezradny. Ciężko patrzeć na to wszystko. Swoje zdrowie spycham trochę na drugi plan. Te moje problemy z kręgosłupem… Nie mam teraz innego wyjścia. Mówią mi, że zmizerniałam, ale ja tego nie kontroluję

A ślub? Nie będzie ślubu. Bo ja się nie nadaję do małżeństwa. No, nie nadaję się! Jaka ze mnie żona?! (Po raz pierwszy podczas naszej rozmowy Dorota się uśmiecha…)

Czytaj też: Cichopek – zostań sobą!

źródło: Fakt.pl

Mazur

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Piotr Podlewski / Agencja Mazur

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.