,  

Jej klip zalatuje disco-polo- Sara May o Nataszy Urbańskiej

Ma rację?

Sara May nie pozostawia suchej nitki na tym co robi ostatnio Natasza Urbańska. Najpierw blogerka skrytykowała występ Nataszy w nocnym klubie w LA nazywając ją cyrkówką, teraz nie jest lepiej. Nowy klip, jaki się ukazał w sieci , May opisała na swoim blogu jako  disco-polo.

Klip Urbańskiej, który powstał w USA razi amatorszczyzną. Piosenka nawet strawna i nieźle wyprodukowana, ale klip zalatuje disco-polo. Dramat. Jak można tak podupaść? Natasza pod ręką ma najlepszych polskich tancerzy, sama potrafi tańczyć, a odwala taką manianę. Żadnego zespołu tanecznego, żadnych aktorów, zero pomysłu. Rozumiem, że wpływ Briana Allana jest wielki, ale może by tak sama ruszyła główką i uruchomiła mózgownicę? Przecież tu nie ma żadnej reżyserii, żadnego pomysłu i żadnej kasy wyłożonej. Co z tego, że w Stanach kręcili? Nie trzeba było jechać tak daleko, żeby przypadkowo spotkać na ulicy murzyna ,przymierzyć okularki na straganie, na jachcie machać nogami i błyszczeć mikroskopijnym biustem.  Po co do Stanów pędzić? Co to za stroje kąpielowe? Moja babcia miała bardziej modne. Jak można zrobić tak fatalny klip mając sponsora? Bez żadnych pieniędzy można nakręcić taki syf zwykłą kamerką w telefonie. W ramach projektu „ Poland why not ” powstał też klip Patrycji Kazadi. Jest on o niebo lepszy, choć też nie ma się czym zachwycać. Nie jest nawet oryginalny – napisała na swoim blogu May.

Klipy Sary May, których w zasadzie mało już pamiętamy nie były aż taką chałturą jak Nataszy ostatni. Zgadzamy się całkowicie tym razem, a wy co sądzicie?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.