Jan Borysewicz dostał kolejną szansę

Fakt

Biegał, biegał aż wybiegał, o co chodzi?

Niedawno pisaliśmy, że Jan Borysewicz dostał kopniaka od życia, nie pierwszego zresztą. Młodziutka dziewczyna Patrycja mimo, że miała wszystko opuściła mieszkanie i odeszła, miała dość scen zazdrości ze strony muzyka.

Jak relacjonowali znajomi pary, po jednej z burzliwych awantur Patrycja nie wytrzymała i wyprowadziła się z ekskluzywnego apartamentu w Wilanowie, wynajętego specjalnie dla niej przez artystę. Zapowiadało się na koniec tego związku.- przypomina  szczegóły zajścia Fakt.

Borysewiczowi tak bardzo zależało na dziewczynie, że uprosił by ta dała mu kolejną szansę i udało się.

Borysewicz zaprosił Patrycję do jednej z restauracji w Warszawie, gdzie para wyjaśniła sobie wszystkie nieporozumienia. Przy lampce dobrego wina, zakąszając pizzą, gitarzysta przekonywał Patrycję, tak jak tylko on potrafi. Dziewczyna wreszcie zmiękła. Ale nie do końca.– dodaje tabloid

Borysewicz jednak będzie musiał jeszcze bardziej się postarać, jego ukochana jeszcze nie wróciła do apartamentu na Wilanowie. Mieszka w swoim mieszkaniu w centrum stolicy.

Zobacz też:Cichopek chce zajść w ciążę, ale boi się, że…

źródło: Fakt.pl

Fakt

Fakt

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.