Jakimowicz to bandyta !

ImageJaką rozrywkę ma Jakimowicz? Oblał faceta wódką, później dwa razy nieźle mu dołożył w głowę.


Jakimowicz zabawiał się ze środy na czwartek w jednym z warszawskich klubów. W pewnej chwili wyszedł z klubu pijany z butelką wódki w ręku, kierując się w stronę zaparkowanego niedaleko samochodu. Za kierownicą siedział facet .
Jakimowicz otworzył sobie drzwi do mojego auta. Zionęło od niego alkoholem, nic do niego nie docierało – mówi Faktowi poszkodowany w tym zdarzeniu. – Oblał mnie wódką, szarpał, a potem uderzył dwa razy w głowę. Byłem przerażony – opowiada.

Jednak mało było tego , więc ruszył później dalej, szukając kolejnej swojej ofiary. W porę powstrzymali go koledzy, bo nie wiadomo jakby mogło się to jeszcze skończyc.

Przez chwilę zastanawiałem się, czy nie zgłosić całego zdarzenia na policję – przyznaje Marcin. – Ale z tego co wiem, ten pan nawet nie miałby z czego zapłacić odszkodowania. Wyglądał przecież jak menel spod budki z piwem, a tacy pieniędzy nie mają…

Następnego dnia Jarek ledwo się obudził gdy zadzwonił telefon o godz. 13.

Nie pamiętam, bym kogokolwiek zaatakował – wydusił z siebie zaspanym głosem. – Jak mu się coś stało, to nich idzie z tym na policję – dodał bezczelnie i skończył rozmowę.

Panie Marcinie, niech pan idzie na policję, w końcu są zdjęcia. A nie będzie miał z czego zapłacić odszkodowania? To już chyba jego problem.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.