Jacyków przespał się ze swoim oprawcą

 Tomasz Jacyków , znany stylista opowiedział Faktowi, jak przeleciał swojego rosyjskiego oprawcę.


Tomek wybrał się ze swoim tajemniczym nieznajomym o pseudo KOKO, na egozotyczną wycieczkę do Egiptu. Zamieszkali w ekskluzywnym hotelu miejscowości Sharm el Sheikh, gdzie bawili cały tydzień.

To była wyprawa czysto wypoczynkowa, dlatego całe dnie smażyłem się na słońcu – zdradza Faktowi Jacyków.

Ale jak tu nie poznać tutejszych zwyczajów, więc Tomek poszedł do jednych z klubów. Tam spodobała mu się rudowłosa Rosjaneczka, więc podszedł do baru i kazał kelnerowi zanieść jej butelkę szampana na dobry początek.

Podszedłem do baru i zamówiłem najlepszego szampana, jakiego tam mieli. Wskazałem na stolik, gdzie siedziała ta Rosjaneczka i kazałem kelnerowi zanieść tam butelkę
– opowiada Jacyków.

I to był jego wielki błąd.

W pewnej chwili Jacykowa otoczyło trzech rosłych mężczyzn mówiących po rosyjsku. Machali pięściami i wydawało się, że zaraz dojdzie do rękoczynów. Po dłuższej chwili mocno przestraszony Tomek zaczął tłumaczyć, że chciał tylko poznać ich piękną rodaczkę, a tak naprawdę woli przystojnych chłopców.
– czytamy w Fakcie. Na te słowa na początkowo wrogich rosyjskich twarzach pojawił się promienny uśmiech. Po chwili okazało się, że gej stylista po prostu trafił na swoich. O dalszej części wieczoru Tomek nie chciał opowiadać ze szczegółami.

Powiedział tylko …

Oj było gorąco, zapewniam – kończy z szelmowskim uśmiechem.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: -1 (from 1 vote)

You must be logged in to post a comment.