Jacyków ubolewa nad swoim losem!

 Tomasz Jacyków złamał nogę gdy miał wsiadać do taksówki w Zakopanem. Leży w szpitalu, którego ma już serdecznie dość.


Jeszcze kilka dni temu dla TVN Jacyków wychwalał sobie pod niebiosa leżenie w szpitalu. Obsługa pielęgniarek i lekarzy powodowała, że czuł się jak w niebie, ale tego nieba najwidoczniej ma już dość.

– Ile można leżeć nieruchomo? Jutro wracam do pracy! – zapowiada w rozmowie z Faktem Tomek Jacyków .

Czy lekarze pozwolą wrócić styliście do pracy? Złamanie było dość skomplikowane, potrzebna była operacja i unieruchomienie nogi na dłuższy czas. Mało tego w kolanie trzeba było zamontować śrubę. Od wczoraj Tomek przy pomocy kuli ćwiczy chodzenie, ale czy to wystarczy by wrócić do swych zajęć?

Mam swoje zobowiązania. Prowadzę kilka imprez, a pod koniec tygodnia będę w telewizji. Nadal mam nogę w gipsie, muszę więc sobie radzić z kulami – powiedział Jacyków.

Jaki z niego pracoholik! Praca nie zając nie ucieknie ale on z tego cudownego miejsca chce już uciekać? Panie pielęgniarki pewnie będą zawiedzione, a może nie? Zawsze mogą do nas napisać jak im było w towarzystwie naczelnego stylisty naszego kraju na donosy@gadulek.pl.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.