,  

Isabel o swoim związku z Kaz!

ImageIsabel opowiedziała Vivie o swoim związku z Kaziem Marcinkiewiczem.


Izabela Olchowicz z Brwinowa jest bardziej znana jako kochanka Kazimierza Marcinkiewicza o pseudonimie Isabel opowiada Vivie o swoim związku z Marcinkiewiczem.

Kilka wybranych wypowiedzi Isabel:

Viva: Mówią, że jesteś podstawiona?

 Izabela Olchowicz: Podstawiona?

e najęły Cię jakieś służby by wyeliminować Kazimierza Marcinkiewicza z gry politycznej, skompromitować go.

Powiedz, a ty umiałabyś udawać uczucie, mieszkać z kimś? Pisać dla niego wiersze? Bronić w Internecie? I zachować pozory szczerości? Bo ja nie. szkoda byłoby mi czasu.

Czy była wściekła gdy wszyscy dowiedzieli się o romansie jej z Marcinkiewiczem i okrzyknięto ją skandalistką?

– Byłaś wściekła?

– (…) Nazywali mnie kochanką. A ja niczyją kochanką nie byłam. Kochankowie to ludzie, którzy muszą sie ukrywać, spotykać w wynajętych garsonierach, są tymi trzecimi. U nas to mijało się z prawdą. (…) Poczekaj, napiję się się red bulla. Wiesz, napisałam wczoraj wiersz.

Uważasz, że piszesz dobre wiersze?

– Nie mnie to oceniać. Nie jestem poetką. To hobby. (…) Ja pisze dla siebie i bliskiej osoby.

Jej wiersz Dziękuje, który dedykuje Marcinkiewiczowi.

Chciałam podzielić się swoją radością. Podziękować Kazimierzowi, że daje mi taki power, że jest mi z nim tak dobrze. (…)) Nie zabraniajcie mi pisania wierszy. Jeśli się nie podobają, nie czytajcie. A jeśli czytacie, zajmujcie się nie formą, lecz treścią. Poezja wyraża moje prawdziwe emocje. Ty jednak nie mogłabyś ocenić moich wierszy, chyba że znasz angielski. Bo ja pisałam po angielsku, by wzbogacić słownictwo. (…) Najważniejsze, że wiersze podobają się Kazimierzowi
.

Jak się poznali?

Siedziałam przy stoliku, czytałam jakieś pisma, gazety które przywiozłam sobie z Polski. Miesięcznik "Charaktery". Może dlatego podszedł do mnie, zapytał, czy mieszkam w Londynie. Połączyło nas to, że jesteśmy Polakami. (…) Myślę, że oboje w tym dniu czuliśmy się samotni. e tą rozmową wypełniliśmy jakąś pustkę w nas.

Gdy przyjechała do Londynu, była z chłopakiem i miała 23 lata.

Z chłopakiem się rozstałaś, bo nie sprawdził się w nowych warunkach?

Nie wyszło nam. Poszłam dalej niż on. ( on się cofnął w rozwoju?)

Kazimierz jest prostolinijny. Nie działa zza węgła.

Co robią na co dzień z Kaziem?

– Wieczorami słuchamy muzyki. Rano – szybkiej. Wieczorem wolniejszej. Jadamy na mieście. Nie gotuję. Chodzimy do klubów. Moje towarzystwo go akceptuje. (…) Chodzimy do teatru, uwielbiamy musicale. Kaz jest dobrym doradcą, mamy podobny gust.

Jakie mają plany na następne 10 lat?

Będę miała 38 lat i być może domek w Hiszpanii, z balkonikiem. I napiszę milionowy wiersz. A Kazimierz będzie rozpalał grilla. Wokół nas hasać będą dwa psy – uwielbiam owczarki niemieckie.

On będzie rozpalał grilla, jeśli mu kręgosłup nie wysiądzie. A dzieci nie planują? W końcu jest młodą dziewczyną i z czasem odezwie się instynkt macierzyński. Myślenie  Isabel ma jak staruszka. adnych planów na przyszłość jakby już szykowała się na emeryturę!

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.