Ibisz chce mieć swoją gwiazdę

Michał Pieściuk / newspix.pl

Nazwie swoim imieniem jedną z gwiazd na firmamencie!

Krzysztof Ibisz wymyślił sobie coś co ma o nim przypominać wszystkim. Chce nazwać jedną z gwiazd w kosmosie swoim imieniem.

Takie przypadki zdarzały się w Stanach, gdzie Winona Ryder zrobiła taki prezent Johnny’emu Deppowi. Z kolei Nicole Kidman jedną z gwiazd nazwała „Na zawsze Tom”, co zapewne było związane z jej byłym już partnerem Tomem Cruisem.

Czemu Ibisz miałby tak nie zrobić? W końcu jest tyle gwiazd na niebie, że starczy i dla niego. Jak myślicie, powinna to być duża gwiazda, czy malutka?

Od wielkości takiej gwiazdy zależy też i cena, która rozpoczyna się od kilkuset zł. Koledzy już nabijają się z Ibisza a on chce mieć tylko dyplomik, na którym będzie widniał napis o przynależności jeden z gwiazd galaktyki do niego.

Zobacz też:Rusin i Galiński w jednym jury

źródło: Fakt.pl

Aleksander Majdański / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

Michał Pieściuk / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.