Górniak wróciła z klasztoru

 Wychudzona bez makijażu, smutna Edyta wróciła po tygodniach medytacji w klasztorze do domu.


Coś poszło nie tak. Edyta wyjechała do Tajlandii by schować się w klasztorze buddyjskim. Miała się wyciszyć, nabrać sił i pełna energii do walki z życiem i przeciwnościami wrócić. Jednak jest zupełnie inaczej. Chyba ona sama nie wiedziała na co się porywa. Czyżby miała nadzieję, że będzie na wyjątkowych warunkach między mnichami?

Edyta wróciła wychudzona, choć ostatnio bardzo schudła teraz to chodzący cień. Do tego widać po niej , że nie ma sił. Zapadnięte policzki i smutek na twarzy pokazują jaka jest jeszcze bardziej przygnębiona. Na taką Edzię natknął się reporter z Faktu w podwarszawskim Konstancinie-Jeziornie.

Przed Edytą dużo pracy i osobistych spraw. Rozwód, walka o dziecko i pieniądze. Czy da radę?

Kiedyś wyglądała tak Foto
Dziś wygląda tak  Foto

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.