Felicjańska zaatakowana przez dziennikarkę TVP2 (video)

Modelka musiała tłumaczyć się z sesji z synami

Ilona Felicjańska była gościem Pytania na śniadanie, gdzie przyszła opowiedzieć o swojej terapii a także dlaczego wzięła udział w sesji dla Vivy z synami.

Takiej gościnności modelka chyba się nie spodziewała. Prowadząca poranny program Iwona Radziszewska nie rozmawiała z Felicjańską ale ją atakowała. Poszło to dlaczego byłą modelka wykorzystała 11 letnie dzieci dla ratowania swojego wizerunku w sesji zdjęciowej.

Problemem wielu osób jest to, że żyją albo przeszłością, albo przyszłością – zaczęła jak zwykle Felicjańska. Zapominają, że życie dzieje się tu i teraz. To, czego nauczyło mnie uzależnienie i wypadek to to, że żyję dzisiaj. Dzisiaj jestem szczęśliwa, dzisiaj nie piję, dzisiaj spędzę dzień, jakby był ostatnim dniem mojego życia. Chociaż mam jakieś plany, wiem, czego bym pragnęła, szczególnie szczęścia moich dzieci.

– Zobaczyłam twoją okładkę. Jestem mamą 13-letniego syna. Przepiękna sesja, fajny wywiad. I zobaczyłam twoje nastoletnie dzieci i pomyślałam sobie, czy to jest dobry pomysł, żeby dzieci do tego włączać? – powiedziała prezenterka, nie wytrzymując sztuczności.

Na całym świecie gwiazdy chwalą się swoimi dziećmi. Jestem dumna z moich synów – próbowała zmienić temat była modelka.

Ale to nie o to chodzi, nie o to pytam.

Dzięki temu, że żyją w warunkach takich, w jakich żyją mam wrażenie, że będą bardzo tolerancyjni, będą wiedzieli, że osoba uzależniona nie jest osobą gorszą, że osoba o innej orientacji seksualnej również ma prawo żyć normalnie.

– Ale twoje dzieci są jeszcze dosyć małe i to nie jest ich świadoma decyzja.

Ale to są moje dzieci, ja je wychowuję i to była moja świadoma decyzja, i chciałam powiedzieć tak, to są moje wspaniałe dzieci i to one dały mi siłę, żeby pokonać to wszystko, co się wydarzyło.

– Ilona, ale oni mają 11 lat!

– I co?

– Jak się ma 11 lat, to nie ma się świadomości takiej. Gdybym ja zapytała mojego syna, czy bym cię włączyła w przedyskutowanie problemu między mną a moim tatą, mojego problemu z alkoholem, to miałabym pewną wątpliwość.

Bo nie znasz tego problemu! To, co nauczyło mnie to wszystko, co się wydarzyło, to jest niewyciąganie wniosków, nie ocenianie nikogo, nie krytykowanie. Dopiero kiedy staniemy w danym problemie to dopiero podejmujemy decyzje, które kiedyś były nam obce. Im bardziej się wyróżniasz, tym bardziej jesteś krytykowany.

– Chodzi mi o to, że my podjęliśmy decyzję, że jesteśmy osobami publicznymi. Nasze dzieci mogą tego chcieć, mogą tego nie chcieć.

– Dobrze, zostawmy już dzieci… – starał się ratować sytuację Nowicki.

Słusznie była atakowana Felicjańska?

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.