Edytka ma w nosie plotki na swój temat

 Gdy poznała Czarka Pazurę, nie wiedziała co ją czeka. Dziś poznała co to znaczy być celebrytką i żoną aktora.


Edyta Pazura bardzo szybko przywykła do roli matki i żony znanego aktora. Przywykła też do plotek na swój temat i już potrafi z tym żyć i wcale się tym nie przejmuje.

Ale nie było tak miło na początku, kiedy została żoną Pazury i gdy dostała swoją pierwszą propozycję poprowadzenia programu Looksus w Polsat Cafe.

– Byłam zaskoczona. Rozmawiałam z mężem naprawdę długo. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że i tak jestem już na afiszu z racji związku z nim, więc chyba nic nie stracę, a przede wszystkim nauczę się czegoś nowego. W końcu jestem młodą osobą, która chce się rozwijać, a to była szansa – opowiada Faktowi.

Ale najważniejsze było by udowodnić wszystkim, że da radę i że się nadaje do programu.

Musiałam dwa razy bardziej się starać. Chyba mi się udało, bo od momentu, kiedy zaczynałam pracę w Polsat Cafe, zniknęło kilka programów, a "Looksus" wciąż jest nagrywany – mówi. Czy krytyka ją bolała? – Ależ oczywiście! Dwa lata komentarzy, czasami gnębienia, no i dwa lata porównań – to robi swoje. Cieszę się, że przeszłam taką szkołę życia, bo będę miała co dzieciom opowiadać. Moi rodzice takiej wiedzy mi nie przekazali. Oni nie zetknęli się z show-biznesem – mówi.

I nie żałuje niczego a wręcz się cieszy.

Dzięki niej stałam się odporniejsza na krytykę, zbudowałam w sobie pewnego rodzaju pancerz, a swą otwartość zostawiłam dla najbliższych.

Czytaj też: Turski pomaga żonie w walce z rakiem

źródło: Fakt.pl


Kapif

Kapif

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.