,  

Edytę Górniak zżera zazdrość?!

Michał Pieściuk / newspix.pl

Dlatego mści się, wywlekając brudy?

O zgrzytach między Edytą Górniak i Mają Sablewską słychać było w mediach już jakiś czas temu. Gdy w końcu diwa zwolniła swoją menadżerką, na światło dzienne zaczynają wypływać fakty z tego związku. Dlaczego Górniak tak pochopnie zwalnia Sablewską?

Edyta zawsze musi być w centrum uwagi. Jeśli ktoś chce stać przed nią, a nie za nią, staje się wrogiem – mówi nam osoba będąca w bliskich relacjach z Górniak.

Tymczasem Maja biorąc pracę przy show, zaprzepaściła dalszą pracę z Edytą.

– Edyta nie może znieść tego, że media rozpisują się nie o niej, a o jej agentce – mówi  rozmówca.

Maja nie myślała tylko o sobie, załatwiła z TVN-em również pracę dla swojej przyjaciółki Edyty. Miała pojawiać się jako gość specjalny, nie jednorazowo a   w wielu odcinkach. Górniak też miała zarobić na X-Faktor. I jak twierdzi Fakt, Sablewska na rozstaniu się z Górniak wygrała.

Nie dość, że nie musi znosić trudnego charakteru Górniak, to w dodatku będzie zarabiała więcej, niż opiekując się diwą. Maja w ciągu miesiąca będzie zarabiała, bagatela, ponad 40 tys. złotych! – pisze tabloid

Nasze przypuszczenia zaczynają znowu się sprawdzać. W mediach już słychać, że nowa płyta Edyty może nie ukazać się na jesieni jak było w ostatnich planach diwy. A może wcale się nie ukażę? Kwestia nowego menadżera, mimo , że obecny partner piosenkarki odcina się od reprezentowania spraw zawodowych swojej ukochanej Piotra Shramma, to znowu media stawiają właśnie na niego. To tylko kwestia czasu.

Zobacz też:Zaręczyny Lady GaGi!

źródło: Fakt.pl

Kapif

Michał Pieściuk / newspix.pl

Kapif

Michał Pieściuk / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.