Drozda nie rozkręcił wódkowego interesu

Tadeusz Drozda próbuje swoich sił w każdej dziedzinie. Jako satyryk zyskał sympatię widzów i miał nadzieję, że uda się to pociągnąć dalej.


Jest wiecznym biesiadnikiem i koneserem alkoholi, więc postanowił połączyć pasję i rozkręcić wódkowy interes. Sieradzki Polmos kilka lat temu wypuścił na rynek wódkę z wizerunkiem Drozdy na etykiecie. Wszyscy mieli nadzieję, że ludzie przekonają się do polskiego trunku a firma nieźle na tym zarobi. Tadeusz miał dostawać 50 groszy od każdej sprzedanej butelki. Promocja nowego trunku pochłonęła 200 tysięcy złotych, ale firma miała nadzieję, że szybko zwrócą im się te pieniądze. Okazało się, że nie było tak pięknie jak sobie to zaplanowali. Sprzedano jedynie tyle towaru, że za reklamę zwróciło się jedynie 5 tys. złotych. Z tego Drozda otrzymał 2 tysiące a reszta butelek z jego podobizną nadal zalega w magazynach.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.