Dramat Rutowicz – ukradli jej konia !

ImageJola wyprowadza się z Warszawy? A miała robić tam karierę !


Katastrofa Joli zdarzyła się w dniu przeprowadzki, kiedy poprosiła swojego kolegę by pomógł jej spakować rzeczy, by je przewieźć do rodzinnego Piotrkowa. Najman szybko się uwijał, walizki zapakował do bagażnika a konia na chwilę położył na dachu samochodu. Ruszył z piskiem opon i zanim się zorientował, po koniu nie było ani śladu.
Jak on mógł zapomnieć o moim koniku! – lamentuje Jolanta w rozmowie z Faktem. –
Po tym wszystkim nie chcę już znać Marcina – dodaje załamana.
Bokser bardzo  się przejął tym faktem .
Jest mi naprawdę głupio – mówi poważnie  Najman. Mam tylko nadzieję,
że koń nie został porwany dla okupu. Wtedy będę go musiał odbić z chłopakami

kończy groźnie bokser.
Koń to pamiątka jeszcze z Anglii.
Od tamtej pory był ze mną zawsze, zrobię wszystko, by go odzyskać – rozpacza Jola.
Najman z chłopakami już szuka konia a Jola na łamach faktu apeluje o zgubie.
Och biedna Jola, biedny koń!
 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.