Dorota Gardias ściagała pijanego kierowcę

Zmieniła zawód?

Dorota Gardias już niedługo stanie przed sądem, gdzie odpowie za pobicie z byłym facetem jednego z paparazzi. Ale zanim to nastanie, Gardias próbuje wkraść się w łaski wymiaru sprawiedliwości i wzięła udział w akcji, łapania pijanych kierowców.

W rozmowie z  TVN24 Gardias powiedziała, że towarzyszyła policji z Tarczyna podczas kontroli aut i ich kierowców, którzy korzystając z tzw. majowego weekendu wybrali się na długi urlop. Wsiadła do radiowozu i śledziła pojazd, który jechał wężykiem i najeżdżał na inne auta.

– To trwało dobre 15 minut zanim zobaczył, że siedzimy mu na ogonie – powiedziała Gardias.

Uciekał nam po lasach ale dorwaliśmy go. Miał ponad dwa promile – opowiadała dalej pogodynka.

Szkoda, że nie było jej kiedy za kierownica pewnego wieczoru siedziała Ilona Felicjańska.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.