,  

Doda zadzwoniła do Piróga

Ten tłumaczy się z oskarżeń o nieuregulowaniu długu przez piosenkarkę wobec niego

Kilka dni temu w mediach pojawił się wywiad Michała Piróga w Takie jest życie, w którym wyraźnie powiedział, że Doda nie zapłaciła mu za choreografię z przed kilku lat. Wywiad narobił sporego szumu a Piróg teraz twierdzi, że źle został zrozumiany.

Nie sądziłem, że moja słowa zostaną tak opacznie zrozumiane. Nie było mnie kilka dni w Polsce i gdy wróciłem, odebrałem z 50 telefonów od dziennikarzy. Nie wiedziałem, co się dzieje. Zadzwoniła do mnie nawet sama Doda! Była zdziwiona – tłumaczy się Michał w rozmowie z tygodnikiem. Absolutnie nie potwierdzam moich problemów z Dodą, bo my ich po prostu nie mamy! Normalnie rozmawiamy i widujemy się. Cała sprawa została źle zrozumiana i wyszło na to, że my się z Dodą personalnie kłócimy.

To nie Doda ponoć była mu winna za wykonaną pracę a była menadżerka, czyli Maja Sablewska.

Owszem, są nieuregulowane sprawy organizacyjne z jej byłym menadżmentem, czyli ludźmi, którzy opiekowali się Dodą podczas tego nieszczęsnego Opola, które było 6 lat temu. Jak mówisz o takiej sytuacji, to siłą rzeczy posługujesz się nazwiskiem artysty… A prawda jest taka, że są to sprawy poza mną i poza Dodą. To mój menedżment ma problem z jej byłym menedżmentem – tym, który z nią wtedy współpracował. Przecież teraz Dodą opiekuje się ktoś inny.

 

 

 

 

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

2 komentarze Doda zadzwoniła do Piróga

You must be logged in to post a comment.