,  

Doda na próbach w Opolu

 Płonące mikrofony, tańczące i seksowne dziewczyny i wiele innych gadżetów.


Doda przygotowuje się do swojego minirecitalu w Opolu. Ma być głośno, widowiskowo jak zawsze zresztą. Przygotowania jakie zobaczył Fakt, sprawiło, że o mało Doda nie doprowadziła do zawału serca reportera tabloidu. Dlaczego?

Szok! Obserwujący próbę Dody przed wieczornym show w Opolu nie dowierzali
własnym oczom. To co działo się na scenie czasem budziło zachwyt, a czasem – jak
wtedy, gdy zapalił się mikrofon – grozę!-
opisuje to co zobaczył reporter Fakt.

Podobno o mało włosów artystka nie straciła.

Tylko chwili brakowało, by rozpuszczone włosy Dody skróciłyby się nie o końcówki, ale o całą długość! Tak przynajmniej sądzili obserwujący próbę fotografowie. Dopiero później okazało się, że jest to wyreżyserowany zabieg, który ma być częścią większego pirotechnicznego spektaklu.– dodaje.

Ufff aż nam ulżyło. A całe widowisko będzie można obejrzeć już w nadchodzący piątek o 23.




VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.