, ,  

Doda atrakcją Sopotu

Dorota Rabczewska prowadziła sobotnie rozdanie nagród Bursztynowego Słowika i Słowika Publiczności, ale tak naprawdę sama okazała się być gwiazdą.

Jako prowadząca wypadła świetnie i nie było mowy o pomyłkach. Nawet jak coś było nie tak to nie dawała tego poznać po sobie.


„Dali mi jakieś kartki, ale, po co mi one?” powiedziała Doda na początku koncertu i rzuciła je za siebie. Organizatorzy byli zaniepokojeni, ale zupełnie niepotrzebnie. Dorota zapamiętała wszystko to, co znajdywało się w notatkach i nie potrzebowała zajmować sobie nimi rąk. Miała ważniejsze rzeczy do roboty.

Przy każdej zapowiedzi występowała w innej kreacji i fryzurze. Zaszokowała wszystkich. Po raz kolejny pokazała, że scena jest jej żywiołem. Przyćmiła gwiazdy, które odbierały nagrody. Cała uwaga widzów skupiała się na Rabczewskiej i rozmyślaniach, co założy za chwilę.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.