Dla Damięckiego życie to zabawa

Mateusz Damięcki postanowił nie być sztywniakiem, który myśli jedynie o karierze i poważnych rzeczach. Od dłuższego czasu po prostu robi to, co mu się podoba i używa życia. Po pobycie w Stanach Zjednoczonych uświadomił sobie, że nie można wszystkim tak się przejmować.


„Ameryka zdystansowała mnie do moich marzeń, które zamykały się w
lokalnych produkcjach i na tutejszych scenach teatralnych. W Ameryce
nie wydarzyło się nic specjalnie wielkiego.Poszedłem na kilka kursów, do czterech szkół, na kilka castingów. Traktowałem ten wyjazd jak pobyt w lunaparku – korzystałem z różnych atrakcji.”– mówi aktor. Dlatego też postanowił wziąć udział w „Tańcu z gwiazdami”, który wydał mu się idealną promocją siebie „Mój udział w "Tańcu z gwiazdami" to także konsekwencja wyjazdu do Ameryki. Bo postanowiłem w życiu dobrze się bawić, a także mieć coś z tej zabawy, czyli niezłą promocję. Wiem jak wielkie ma to znaczenie. I bardzo żałuję, że sztuki promocji nie uczą w Akademii Teatralnej”.

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

You must be logged in to post a comment.