Czesiu Mozil nigdy by nie poszedł na casting

Teodor Klepczyński / newspix.pl

Dziś ocenia tych co na castingach się pojawili.

Czesława Mozila chyba mało kto znał zanim nie pojawił się w roli jurora w X-Faktor. Chociaż jest z pochodzenia Polakiem wychował i wykształcił się w Danii. Tam ukończył szkoły muzyczne, tam mieszka i nagrywa. Dziś słabo zna polski, źle się wypowiada w naszym języku ale jest wesołym i szczerym facetem. Potrafi na odległość rozpoznać gwiazdę, chociaż jeszcze nią ten ktoś nie jest. Sam nie wziłą by udziału w castingach.

(…) Podziwiam uczestników, bo ja sam nie mam takiej techniki wokalnej i to jest pierwsza rzecz, jaką mówię tym ludziom. Ja nigdy nie zdecydowałbym się nawet przyjść na casting. To dla mnie niesamowite, że można np. studiować medycynę, przyjść do programu, stanąć na scenie i tak zaśpiewać, że ludzie płaczą. To nie znaczy oczywiście, że ludzie nie płaczą na moich koncertach. Ale taki program nie jest dla mnie. – powiedział Faktowi.

Jakie cechy powinien mieć idol, który porywa tłumy?- zapytał Fakt Mozila.

Musi mieć talent, charyzmę, ale też i wygląd. Czasami – choć z Kubą i Mają różnimy się co do oceny wykonawców – wystarczy spojrzeć na daną osobę i od razu wiadomo, że mamy do czynienia z gwiazdą. Niektórzy ludzie po prostu mają to. Choć nie zagrali nawet jednego koncertu w życiu.

Cały wywiad z jurorem X-Faktor możecie zobaczyć TUTAJ

źródło: Fakt.pl

Rafał Meszka / newspix.pl

Kapif

Kapif

Teodor Klepczyński / newspix.pl

- Michał Pieściuk / newspix.pl

VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.20_1166]
Rating: 0 (from 0 votes)

2 komentarze Czesiu Mozil nigdy by nie poszedł na casting

You must be logged in to post a comment.